Wnętrze eklektyczne to przestrzeń, której styl wymyka się jednoznacznej definicji. Głównym przesłaniem jest tutaj brak jednoznacznych założeń, a estetykę całości często definiuje osobisty gust oraz autorska wizja architekta wnętrz.

Nie będziemy ukrywać, że są to klimaty, w których czujemy się najlepiej. Dlaczego? Realizacja projektów w tym stylu pozwala na zabawę formą, kolorem, fakturą mebli oraz dodatków. Otwiera przed nami możliwości wykreowania indywidualnego i niepowtarzalnego wnętrza.

Zabytkowy stół z początku XX wieku, krzesła i żyrandol z lat ’70, a do tego marokański dywan, przedmioty z różnych konwencji stylistycznych zestawione w tym wnętrzu tworzą spójną kompozycję.

Otwartą kuchnię oddziela od jadalni metalowa konstrukcja, której industrialny charakter został przełamany odcieniem jasnej szarości. Lekkości i elegancji dodaje jej mosiężna listwa.

Meble kuchenne mają proste formy. Część frontów wykonana została z surowego mosiądzu. Blaty i okładziny ściany to kompozyt kwarcytowy rysunkiem nawiązujący do marmurmu Calacatta. Aneks kuchenny harmonijnie łączy się z częścią dzienną apartamentu.

Na wymarzoną komodę polowałyśmy pół roku. W końcu udało się i po renowacji stanęła w jadalni obok stołu. Trzyramienny kinkiet został złożony z kilku włoskich lamp z lat ’70, świecznik to klasyk wzornictwa, którego produkcja została wznowiona kilka lat temu, lampa o obłym kształcie to klasyk designu z lat ’60. Współczesne elementy jak okrągłe lustro, abstrakcyjna grafika czy ceramiczny obiekt dekoracyjny radzą sobie świetnie w tym towarzystwie.

Za starymi drzwiami sprowadzonymi z Belgii znajduje się garderoba. Pozostałe drzwi, mimo że wykonane współcześnie według naszych projektów świetnie z nimi współgrają. Zamiast klasycznego, stylizowanego dywanika w holu zdecydowałyśmy się na płytki w nowoczesnym, geometrycznym wzorze.

Tworzenie zestawień form wydawałoby się zbyt kontrastowych, przedmiotów z różnych klimatów estetycznych i umieszczenie ich w innym niż ten, do którego jesteśmy przyzwyczajeni kontekście, powoduje, że wnętrza nabierają zupełnie innego charakteru. W tych projektach niezwykle istotna jest też dla nas sztuka pojawiająca się jako niezbędny element dekoracyjny.

Do prostej, wolnostojącej wanny dobrałyśmy minimalistyczne w kształcie, mosiężne baterie. Na podłodze zdecydowałyśmy się na ceramiczną, czarną łuskę z fugą migoczącą (sic!) złotym brokatem. Umywalka stanęła na komodzie z lat ’60 Chciałyśmy, żeby ta niewielka łazienka nabrała charakteru pokoju kąpielowego i przypominała o wakacyjnych podróżach stąd roleta z motywem palmy, palmowa lampa i ręcznie pleciona, ratanowa lampa na suficie.

Obalamy mit, że monochromatyczne przestrzenie są nudne. Nie są, zwłaszcza jeśli jest to łazienka w odcieniach różu i złota! Owalne lampy, blat z terazzo i wielkoformatowe płyty włoskiej marki ze wzorem zwanym salcesonem to ukłon w stronę lat ‘60

Warto oczywiście pamiętać o kontekście miejsca i szacunku dla architektonicznej tkanki. Zwłaszcza w odniesieniu do apartamentów w starych kamienicach jesteśmy zdecydowanie za wydobywaniem i podkreślaniem wyjątkowych detali.

Uwielbiamy to połączenie! Współcześnie zaprojektowany stół i włoskie krzesła z lat ’70, a na ścianie abstrakcyjne obrazy. Wszystko to na tle klasycznych kasetonów.

Klasyczna w swojej formie stolarka drzwiowa we współczesnym wydaniu. Żeby nie tracić przestrzeni w przejściu pomiędzy salonem, a holem wejściowym zostały zamontowane przeszklone drzwi przesuwne. Pałacowe, francuskie lustro z początku XX wieku świetnie wpisuje się w eklektyczną konwencję wnętrza.

Styl eklektyczny w przypadku takich realizacji pozwala na wyjście poza klasyczny schemat i charakter przestrzeni. Dzięki łączeniu ze sobą przedmiotów w obrębie różnych konwencji powstają wnętrza będące ukłonem w stronę tego, co historyczne, ale jednocześnie mocno zakorzenione we współczesnym kontekście.

Amfiladowy układ pomieszczeń pozostał bez zmian. Pozostałe elementy zostały dopasowane do współczesnych potrzeb mieszkańców. Kaflowy kominek, układ sztukaterii, stolarka drzwiowa zostały zaprojektowane współcześnie i nawiązują formą do fragmentów zachowanych detali architektonicznych dlatego sprawiają wrażenie jakby były tu od zawsze.

Wśród tych kilku przedmiotów tylko krzesła pochodzą sprzed kilku dekad. Taka kompozycja to międzypokoleniowy dialog pomiędzy sztuką a przedmiotami użytkowymi z różnych epok.

Naszym zdaniem fakt, że styl eklektyczny zdobywa w Polsce nowych zwolenników świadczy o tym jak ważne stają się indywidualne poszukiwania estetyczne. Bardzo nas cieszy to, że w końcu szukamy inspiracji w sobie zamiast bezrefleksyjnie i nieudolnie przenosić dominujące w danym momencie tendencje i krótkotrwałe trendy.

Projekt architektury wnętrz, kompleksowy nadzór nad projektem: JAM KOLEKTYW

Fotografia: Jola Skóra

Stylizacja: Anna Olga Chmielewska